poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Trochę matematyki


Nieeee, nie zamykajcie komputerów, nie przełączajcie stron! Matematyka w wydaniu Bobe Majse nie będzie ani złożona, ani nudna. Wszak Bobe Majse to humanistka i od wszelkich nauk ścisłych skrzętnie stroni :);)

Pomysł na tego posta narodził się na opolskim kirkucie, gdzie po raz pierwszy zobaczyłam nagrobki z podwójną datą śmierci: niemiecką i hebrajską, ale zapisaną alfabetem łacińskim. Sami zatem możecie sprawdzić poprawność zasady przeliczania lat żydowskich na gregoriańskie i vice versa. Popatrzcie jak to się robi.

8 dzień miesiąca kislew roku 5687.
Odrzucamy "tysiące".
Zostaje 687.
Do 687 dodajemy, stałą przy tego typu obliczeniach, liczbę 1240.
Wychodzi 1927.
Na nagrobku zaś mamy 1926 rok.
Czy to błąd? Nie.
Wyjaśnienie tkwi w miesiącu śmierci.
Kislew to listopad / grudzień, a zatem jeszcze stary rok gregoriański (1926), ale już nowy żydowski (5687).
Nowy rok żydowski wypada jesienią.

22 dzień miesiąca siwan roku 5691.
Odrzucamy "tysiące".
Zostaje 691.
Do 691 dodajemy 1240.
Wychodzi 1931.
Taka sama data widnieje na nagrobku.
W tym przypadku mamy pełną zgodność, gdyż siwan to maj / czerwiec, a więc ten sam rok gregoriański, jak i żydowski.

28 dzień miesiąca ijar roku 5688.
Odrzucamy "tysiące".
Zostaje 688.
Do 688 dodajemy 1240.
Wychodzi 1928.
Taka sama data widnieje na nagrobku.
W tym przypadku także mamy pełną zgodność, gdyż ijar to kwiecień / maj, a więc ten sam rok gregoriański, jak i żydowski.

2 dzień miesiąca ijar roku 5693.
Odrzucamy "tysiące".
Zostaje 693.
Do 693 dodajemy 1240.
Wychodzi 1933.
Taka sama data widnieje na nagrobku.
W tym przypadku także mamy pełną zgodność, gdyż ijar to kwiecień / maj, a więc ten sam rok gregoriański, jak i żydowski.

Dwie osoby j.w. zmarły w tym samym miesiącu żydowskim - ijar, ale w dwóch różnych miesiącach gregoriańskich: pierwsza (dzienna data śmierci 28) w maju, druga (dzienna data śmierci 2) w kwietniu.

19 dzień miesiąca cheszwan roku 5698.
Odrzucamy "tysiące".
Zostaje 698.
Do 698 dodajemy 1240.
Wychodzi 1938.
Na nagrobku mamy 1937 rok.
Cheszwan to październik / listopad, a zatem jeszcze stary rok gregoriański (1937), ale już nowy żydowski (5698).

Najwyższa pora na odwrotny przykład. Rok 2012.
Od 2012 odejmujemy 1240.
Otrzymujemy 772.
Dokładamy "pięć tysięcy".
Otrzymujemy 5772.
Dla osób urodzonych od stycznia do sierpnia / września 2012, będzie to żydowski rok j.w.
Dla osób urodzonych pod koniec 2012, będzie to już 5773.
Nowy rok żydowski rozpoczyna się na jesieni, w miesiącu tiszri - wrzesień / październik, świętem Rosz ha-Szana.

Niestety, przeliczanie dat dziennych nie jest już takie proste. Chętni mogą skorzystać ze specjalnego konwertora.

Zawiłości kalendarza żydowskiego starałam się także przybliżyć w poście "Sole i luna".

5 komentarzy:

  1. ten sam czas, różne miary... jedno życie...
    bardzo ciekawa ta matematyka...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle jesteś niezmordowana! Chwilę mnie nie było, a tu tyle ciekawych postów:-). Czasem dobrze jest żyć wg dwóch kalendarzy i na pograniczu dwóch światów - w jednym świętują twoje urodziny wg. kalendarza gregoriańskiego, w drugim - urodziny żydowskie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Twój powrót na Bobe Majse i przyjście Joelka na ten świat. Mazel tow!

      Usuń
  3. W Izraelu świętują dwa razy Nowy Rok - według obu kalendarzy! Trzeba umieć się cieszyć!
    Czego wam wszystkim życzę, a Oli w szczególności.
    :)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i odwzajemniam, Elu.

      Usuń