poniedziałek, 20 lutego 2012

Moja


Do Izraela wybrałam się m.in. na nietypowe zakupy ;)

Kolorowy zawrót głowy... W końcu to kraj Gwiazdy Dawida!

Moja i tylko moja :)

12 komentarzy:

  1. Ładną wybrałaś:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oleńko, pamiętam tę Gwiazdę z naszego pierwszego spotkania... cudownie mieniła się w świetle świecy podczas naszych dłuuuugich rozmów...
    delikatna i mocna zarazem... jak Ty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jaka ładna "definicja" Bobe Majse ;):):):)

      Usuń
    2. DROGA BOBE MAJSE NIE WIEM CZY MIAŁAŚ OKAZJĘ BYĆ W BĘDZINIE GDZIE JEST DUŻO ŻYDOWSKICH PAMIĄTEK I ZABYTKÓW

      Usuń
    3. Miałam okazję i nawet pisałam o Będzinie na blogu. Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ja wahałam się między gwiazdą a hamsą. I w koncu kupiłam dwie, malutkie srebrne hamsy z turkusikami i w domu zrobiłam z nich kolczyki.
    A gwiazdę też kiedyś będę miała!
    Całuski!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  4. No pewnie! Życzę pięknej, wyjątkowej... Twojej własnej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile gwiazd na tym bliskowchodnim niebie. Do wyboru, do koloru. Wybrałabym srebrną:)

    OdpowiedzUsuń