środa, 23 stycznia 2013

Piotr S.


Dopiero co kupiłam (w Taniej Książce, bo to nie jest nowa pozycja) książkę Joanny Olczak-Ronikier “Piwnica pod Baranami”. Legendarny album, legendarnej autorki o legendarnym miejscu, którego założycielem i dobrym duchem był Piotr Skrzynecki.

Przeglądam, wącham (zawsze wącham nowe książki, dlatego nie próbujcie mnie przekonywać do e-book’ów:), podczytuję... i prawie natychmiast trafiam na poniższy malunek.



Piotr S. czułym okiem patrzy na trzymaną w dłoni - emanującą ciepłem i blaskiem Gwiazdę. Gwiazdę o nieprzypadkowym kształcie.


6 komentarzy:

  1. Miłej lektury! Lubię wracać do tej książki zwłaszcza gdy mi brakuje wiary w ludzką wyobraźnię kiedy już nie mogę patrzeć na ludzkie klony tak samo mówiące, myślące, czujące :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja tej książki nie lubię.
    uważam, że jest źle napisana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie ta matka, która urodzi, ale ta, co przygarnie? ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń