niedziela, 22 grudnia 2013

Chodź, opowiem ci bajeczkę...


Holokaust w dziecięcej bajce. Trudno uwierzyć? “Uciekające kurczaki” są pełne nie pozostawiających wątpliwości odniesień i analogii:
- kurza ferma przypominająca obóz koncentracyjny (druty, baraki, apele)
- niezdolny do pracy (nie znoszący jaj) kurczak zostaje zabity
- za próbę ucieczki kurczak trafia do ciemnej komórki - ziemianki (karcer)
- farmer jak strażnik
- groźne psy
- żona farmera przechadzająca się wśród ustawionych jak na apelu kurczaków, w gumiakach jak oficerki, typująca niewydajne kurczaki (selekcja)
- przymusowa praca - znoszenie jaj
- przerabianie kurczaków na placki drobiowe (włosy na koce, tłuszcz na mydło, skóra na abażury)
- piec do smażenia placków (krematorium)
- powstanie kurczaków (powstanie w getcie warszawskim, ucieczka z Sobiboru)

Mniej drastyczna bajka to “Gdzie jest Nemo?”:
- rekin morderca przerywa sielankowe życie dwóch rybek błazenek - zabija żonę i kilkaset jajeczek - dzieci (Holokaust); ocalał tylko Nemo i jego ojciec
- ojciec jest nadopiekuńczy wobec Nemo, odczuwa silny lęk, który projektuje na synka: “Ocean jest groźny”, “Zostań ze mną”, “Jak śmiesz wypływać na głębię!”, “Trzymaj się mojej płetwy” (trauma postholokaustowa)

Najbardziej zawoalowany przekaz niesie ze sobą “Shrek”:
- tutuł filmu w jidysz znaczy “potwór”, a po niemiecku “terror”, “strach”
- samotne życie na bagnie (getto żydowskie, diaspora)
- polowanie z widłami na ogra (pogrom)
- “Mówią, że ogry robią z kości chleb” (dodawanie do macy krwi chrześcijańskiego dziecka)
- Shrek (Żyd), Fiona (Żydówka), Lord Farquaad (Hitler)
- przemiana Fiony z księżniczki w ogrzycę (tylko pod osłoną nocy może być sobą i czuje się bezpieczna; tzw. “dobry wygląd” za dnia skrywa prawdziwą tożsamość Fiony)

Holokaust w dziecięcej bajce? Niewątpliwie, tylko… czy to aby są jeszcze bajki dla dzieci? Jedno pozostaje w nich niezmienne - szczęśliwe zakończenie.



10 komentarzy:

  1. Uciekajace kurczaki na pewno, reszta hm...

    OdpowiedzUsuń
  2. Po "Uciekających kurczakach" miałam identyczne skojarzenia.
    Po pozostałych dwóch nie...
    "Kurczaki" były w naszej rodzinie punktem wyjścia do rozmów o obozach.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cenzura???

      Usuń
    2. Nie gorączkuj się, anonimowy. Moderacja.

      Usuń
  3. Widziałam tylko "Gdzie jest Nemo", "Shreka" nie znoszę!
    Daje do myślenia Twoje spojrzenie... A propos, wiele tych bajek zdecydowanie powinno mieć napis - Tylko dla dorosłych.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Otwierasz lodówkę a tam holocaust...nie dajmy się zwariować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarz OCZYWIŚCIE anonimowy :) Choć przecież nie taki, żeby od razu nie mieć odwagi cywilnej.

      Usuń
  5. Kurcze, bajki dla dzieci zawsze oswajały (?) całkiem dorosłe Zło...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, bajki dla dzieci zawsze oswajały (?) całkiem dorosłe Zło...

    OdpowiedzUsuń