czwartek, 21 stycznia 2016

Plus


“Izrael jest jedynym krajem na świecie, gdzie nie używa się znaku plus - krzyża - jako znaku dodawania w matematyce.” /fr. “Kilka portretów z Polską w tle. Reportaże izraelskie”, Agata Tuszyńska/ 

Przyjaciel z Izraela wyjaśnia, że to nie do końca prawda. “Religijni Żydzi starają się nie stosować i piszą “+” bez dolnej kreseczki, jak odwrócone “T”. Ale wszędzie w zasadzie pisze się normalny plus.” 

Przy okazji pytam także o zapis działań matematycznych, w związku z tym, że w języku hebrajskim nie ma cyfr.   

“Liczby hebrajskie nie są używane na co dzień nigdzie. Zawsze zwykłe cyfry, pisane od lewej do prawej.”


czwartek, 14 stycznia 2016

Temperatura


Pod tym linkiem znajdziecie katalog projektu Mi Polin. Z Polski - “Mezuza z Tego Domu”. Gorąco zachęcam do przeczytania niezwykłych, wzruszających historii i obejrzenia nostalgicznych zdjęć. 

“Wszystkie mezuzy z kolekcji “Mezuza z Tego Domu” zostały ręcznie wykonane z brązu w odlewni w Niwach Ostrołęckich pod Warką. Brąz, czyli stop miedzi z cyną, znany jest od starożytności. Przedmioty wykonane z brązu są odporne na działanie czynników zewnętrznych i nie rdzewieją. Dzięki temu odlewy śladów po mezuzach będą wieczne. By je wykonać, miedź i cyna zostały ze sobą zmieszane i stopione w temperaturze 1500 stopni C.” 

To także temperatura moich uczuć :) Do projektu, Mi Polin, Heleny i Aleksandra.


Tarnów, Rynek.
 

 Tarnów, ul. Zakątna, od podwórza.


 Tarnów, ul. Zakątna, od podwórza.


 Tarnów, ul. Brodzińskiego.


Tarnów, ul. Brodzińskiego.

sobota, 9 stycznia 2016

FKŻ


Cheder, findżan, kawa po izraelsku...


W oczekiwaniu na kolejny Festiwal Kultury Żydowskiej :)

środa, 6 stycznia 2016

Był sobie stół...




A wokół stołu rozgorzała dyskusja. Nie u mnie, w Internecie. Dlaczego ateiści obchodzą święta? O dziwo, warto poczytać komentarze pod artykułem, większość bardzo sensownych.
 

czwartek, 31 grudnia 2015

2016


Ostatni numer “Karty” (85/2015) otwiera “Toksyczna niepamięć” - tekst Zbigniewa Gluzy, zawierający krótką i trafną receptę na uzdrowienie stosunków polsko-żydowskich. 

“Nie trzeba wiele. Wredne napisy ścierać do skutku. Skazywać aktywnych nienawistników. Przedstawić prawdziwą historię Żydów wszędzie tam, gdzie w Polsce mieszkali. W miejscach ich śmierci zapisać uczciwie, kto, w jakich okolicznościach i z czyich rąk zginął. I może najtrudniejsze: w rocznicę śmierci złożyć ukłon, a odprawiającego mszę w ich intencji księdza nie mieć za zdrajcę."

Tego życzmy sobie u progu Nowego - oby lepszego Roku.

Szampan z owoców granatu to świecki i żydowski Nowy Rok w jednym ;) 

środa, 30 grudnia 2015

Wyprzedaż


Z cyklu... wszędzie widzę Gwiazdy Dawida...


Nie mogłam nie kupić, sami rozumiecie :)

wtorek, 29 grudnia 2015

Podróż sentymentalna


Dzięki najnowszej “Karcie” (85/2015) odbyłam podróż sentymentalną...

Azja Środkowa, rok 1896. Aleksander Niewiarowski otrzymuje posadę sędziego śledczego w Samarkandzie. Miasto znajduje się pod panowaniem rosyjskim, ale wciąż nie zatraciło swojego orientalnego charakteru. Wspomnienia Niewiarowskiego ilustrują zdjęcia Siergieja Prokudina-Gorskiego - rosyjskiego pioniera fotografii barwnej. Wśród nich moje ulubione, przedstawiające samarkandzkich Żydów: mełameda i jego uczniów w barwnych wschodnich strojach.

Dane mi było odwiedzić ten zakątek świata, podziwiać meczet Bibi-Chanum, medresy Registanu i - jak autor - “nie żałować, poznawszy Samarkandę, że przybyłam pod jej przecudne niebo, zamiast oprzeć się gdzieś w (...) Rosji geograficznie europejskiej.”