niedziela, 25 marca 2018

Przeznaczenie


Zwykły człowiek chciałby umrzeć we śnie, artysta na scenie. Zwłaszcza tak wielki i tak mocno związany z jednym miejscem, jak Leonard Warren* z The Met.**

Zawał serca (lub wylew) w trakcie “Mocy przeznaczenia”, po odśpiewaniu arii "Urna fatale del mio destino"... Chichot, czy dar Losu?

“Morire! Tremenda cosa!
Sì intrepido, sì prode, ei pur morrà!”***



* urodził się jako Leonard Warenoff w rodzinie rosyjskich Żydów
** Metropolitan Opera w Nowym Jorku
*** fragment libretta “Mocy przeznaczenia”: “Umrzeć! Wielka rzecz! Taki nieustraszony, taki odważny, a jednak umrze!”


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza