czwartek, 4 stycznia 2018

Ken


yes we can
(“potrafimy”, “możemy”)

albo…

yes, oui, ken
(“tak” po angielsku, francusku i hebrajsku)

Ta sama wymowa i… podobnie optymistyczny wydźwięk.
No to pod ten Nowy Rok!

Post zainspirowany rozmową z Mulim.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza