środa, 11 maja 2016

"Cud"


Piotrek przeskakuje z kanału na kanał w telewizji. Głos jest wyłączony, a klapa laptopa zasłania napisy. Przez sekundę miga mi twarz Karskiego w zbliżeniu.

Ja: Czekaj, czekaj, czy to aby nie "Shoah"?
Piotrek: Jakim cudem zgadłaś?!

Chwilami zaczynam się siebie bać ;):)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza