Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busko-Zdrój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Busko-Zdrój. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 września 2012

Kup pan pralkę!


Miała dziesięć lat, gdy wybuchła wojna. Ta obeszła się z nią brutalnie. Zniszczona, zbezczeszczona, służyła Niemcom jako magazyn zboża. Przeżyła, ale to nie koniec jej cierpień. Nie wrócili dawni wyznawcy. W nowym, wolnym, pięknym świecie (i mowa tu nie o czasach komuny, ale 2012 roku) pełni funkcję sklepu.

Synagoga w Busku-Zdroju. O, przepraszam - sklep ze sprzętem RTV i AGD.

Co lepsze, co gorsze? Magazyn, czy sklep. Sklep, czy magazyn. Okupant, czy swój. Swój, czy okupant. Licytujmy! Pamięć i kultywowanie tradycji żydowskiej... W Busku nawet o tym nie słyszeli.

A architektura taka, że ani się wyprzeć, ani zamaskować...

Nad wejściem właściciel powinien powiesić portret Żyda z pieniążkiem. Żeby interes szedł lepiej. I koniecznie reklamowy baner: Kup pan pralkę w synagodze! Wypierze wszystko na błysk. Sumienie też.



Wschodnia ściana od zewnątrz.


Wschodnia ściana od wewnątrz.
 

Przesłonięty balkon babińca.