Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płock. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 grudnia 2020
sobota, 5 grudnia 2020
Kiedyś
To kiedyś była synagoga…
To kiedyś był cmentarz żydowski…
To kiedyś była mykwa…
To kiedyś był szpital żydowski...
piątek, 4 grudnia 2020
piątek, 27 listopada 2020
Siła
Szczątki macew, które krzyczą wyrazistością liter, szepcząc swoje smutne opowieści... Przykuwają uwagę bardziej niż ocalałe nagrobki.
czwartek, 12 listopada 2020
Synagoga
Niegdyś Mała Synagoga, dziś Muzeum Żydów Mazowieckich w Płocku. Pewnie, że chciałam zwiedzić!, ale kalendarz nie sprzyjał, a wybierać nie mogłam. Przemiła pani z Centrum Informacji Turystycznej namawiała, by przedzwonić i dogadać się, jak pasjonatka z pasjonatem. Podarowała materiały “spod lady” (kto z Was kojarzy jeszcze owo magiczne określenie?)
- Wpuszczą panią! - zapewniała.
Czasu niewiele; lista tego, co chcieliśmy zobaczyć długa, więc… skończyło się na zdjęciu z zewnątrz.
- Trzeba mieć po co wracać! - konsekwentnie powtarza mój mąż i… oczywiście ma rację :)
sobota, 31 października 2020
Kuszenie
Choć mural ładny, jabłka na mnie nie działają. Za to kuczki bardzo, i owszem!
Piękny przykład kuczki - ostatniej zachowanej w Płocku.
Etykiety:
Płock,
tradycja żydowska
czwartek, 29 października 2020
sobota, 24 października 2020
Strona
Lubię takie skrzyżowania... Gdziekolwiek skieruję swoje kroki wiem, że idę w dobrą stronę.
Na Starym Mieście w Płocku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















